Skwer im. Jana Pawła II w Ustce

Czy dawny plac kościelny i cmentarz mogą być atrakcją dla turystów spędzających czas nad morzem? Oczywiście, że tak, o ile jest to zielony plac przy ulicy Marynarki Polskiej w Ustce. Nazywany Zaułkiem Kapitańskim dziś nosi nazwę po wielkim Polaku, Janie Pawle II. Skwer imienia Jana Pawła II (nową nazwę nadano w 2005 roku) ma kształt nieregularnego owalu, a na obwodzie porastają go stare lipy z około dwudziestoletnimi ozdobnymi iglakami.

Spacer wokół zachowanych dawnych kamienic, których fundamenty mogą mieć setki lat, przypomina o poprzednich mieszkańcach Ustki. Jeżeli ktoś kochał morze i pracował pływając, to baza noclegowa w tym miejscu stanowiła świetną inwestycję. Lokalizacja, potocznie nazywana Kapitańskim Zaułkiem, cieszyła się zainteresowaniem szyprów (kapitanowie niewielkich jednostek pływających po wodach śródlądowych i przybrzeżnych) i kapitanów usteckich żaglowców. Ich noclegi były zlokalizowane wokół placu, w którego centrum stał najstarszy ustecki kościół imienia świętego Mikołaja (okres od 1356 do 1889), a do 1808 roku przy budynku sakralnym był usytuowany także cmentarz. Sama świątynia miała dość pospolity wygląd, nie odbiegający oryginalnością od innych ówczesnych kościołów. Jedyną różnicą była wysoka wieża, w której zapalano pochodnię. Obecnie naukowcy skłaniają się ku tezie, iż żarzący się ogień miał służyć żeglarzom za punkt nawigacyjny, co mogło z kościoła czynić pierwszą ustecką latarnię morską (typowa murowana latarnia na nadbrzeżu powstała w 1892 roku). Dość ponurą atmosferę tworzyły okalające kościół cmentarne krzyże, jednak dzięki nagrobkom wiemy, jakim zdrowiem cieszyli się dawni mieszkańcy Ustki. Było ono bardzo dobre, na co na pewno wpływał klimat i zdrowa dieta, jednak większość osób zmagała się z bolesnym reumatyzmem.

Obecnie kościół świętego Mikołaja nie istnieje, a w jego miejsce zbudowano większy budynek. W świątyni pod wezwaniem Najświętszego Zbawiciela można zobaczyć wiele elementów z poprzedniego budynku, dlatego pasjonaci starej architektury będą chociaż odrobinę usatysfakcjonowani po wizycie w głównym budynku dawnego Kapitańskiego Zaułku. Być w Ustce i nie przejść się Skwerem Jana Pawła II, to jak być w nadmorskiej miejscowości odmawiając sobie spaceru plażą. Trzeba tu bezwzględnie przyjść, aby podziwiać miejsce, które ukochali sobie najznakomitsi mieszkańcy dawnej Ustki.

Ustka zaprasza turystów, oferując im doskonale przygotowaną bazę noclegową. Można tutaj znaleźć miejsce w jednym z licznych hoteli, hosteli, pensjonatów czy domków letniskowych. Każdy, nawet najbardziej wymagający turysta, znajdzie tu opcję najbardziej dla siebie odpowiednią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>